29.05.2019

Pęk: Celem jest wygranie turnieju

„Jestem rozstawiona z numerem pierwszym, więc celem jest wygranie turnieju” – powiedziała Karolina Pęk przed World Tourem – ITTF Fa20 Para Polish Open we Władysławowie.

World Tour niepełnosprawnych, który odbędzie się w COS OPO „Cetniewo” w dniach 30 maja – 1 czerwca wraca do Polski po 10 latach. Zawodniczka Bronowianki Kraków będzie liderką żeńskiej reprezentacji i jedną z faworytek.

– Jestem rozstawiona z numerem pierwszym, więc celem jest wygranie turnieju w singlu, a także w drużynie z Małgorzatą Jankowską. Przede wszystkim chciałbym pokazać dobrą grę, bo to ostatnie takie zawody przed wrześniowymi mistrzostwami Europy. Moja forma mogłaby być trochę lepsza, ale jeszcze niedawno przez kilka tygodni zmagałam się z kontuzją mięśnia przywodziciela – stwierdziła.

Pęk, mimo że ma dopiero 21 lat, jest już bardzo doświadczoną tenisistką. Dwa razy startowała w paraolimpiadzie – w Londynie w 2012 i cztery lata później w Rio de Janerio, a w dorobku ma złoty i brązowy medal w rywalizacji drużynowej oraz brązowy w turnieju indywidualnym.

– Jestem już doświadczoną zawodniczką, więc nie mam wielkiej tremy, ale czuję presję, którą może niepotrzebnie nakładam na siebie. Choć przede wszystkim chcę cieszyć się swoją grą – dodała.

Pęk urodziła się z okołoporodowym porażeniem splotu barkowego prawej ręki. Przeszła cztery operacje, które miały na celu poprawę funkcjonalności ręki. Choć nigdy nie uzyskała pełnej sprawności, nie przeszkodziło jej to w uprawianiu sportu.

– Biorę także udział w normalnych turniejach i rozgrywkach, więc moje ograniczenie nie jest żadnym problemem. Uważam, że każda osoba niepełnosprawna powinna rywalizować z pełnosprawnymi sportowcami, bo wtedy można podnosić swoje umiejętności i się rozwijać. Gdyby ktoś nie pytał mnie o niepełnosprawność, to bym o tym nawet nie pamiętała – przyznała.

Pęk pochodzi z Tarnobrzega, tam zaczęła grać w tenisa stołowego, ale sześć lat temu przeniosła się do Krakowa i jest zawodniczką Bronowianki. Ma za sobą występy w rozgrywkach ekstraklasy. Wcześniej trenowała piłkę nożną.

– Wtedy uważałam, że tenis stołowy to nudny sport, ale za namową mamy poszłam na trening i spodobało mi się. Postawiałam na tenis i tej decyzji nie żałuję – powiedziała, choć wciąż interesuje się futbolem.

– Kibicuję Wiśle Kraków i jak pozwala na to czas, chodzę na jej mecze. A moim idolem jest Cristiano Ronaldo – powiedziała.

Pęk nie kryje, że jej sportowym celem jest zdobycie złotego medalu na paraolimpiadzie w Tokio w 2020 roku, a potem chce zrealizować swoje kolejne marzenie.

– Planuję otworzyć w Krakowie swój ośrodek, w którym dzieci niepełnosprawne mogłyby trenować tenis stołowy – zdradziła.