4.12.2016

„Bez pracy nie ma kołaczy”

Po Igrzyskach Paraolimpijskich dla części zawodników nadszedł czas odpoczynku, ale inni wykorzystują wszelkie nadarzające się okazje aby trenować.

Międzynarodowa Federacja Tenisa Stołowego zorganizowała w Prievidzy (Słowacja) kilkudniowe zgrupowanie dla młodych przedstawicieli krajów europejskich, których zaproszono wraz z opiekunami. Wykorzystaliśmy propozycję ITTF i na Słowację pojechał Maksym Chudzicki (klasa 7) z opiekunem, Aleksandrem Wieteską. Wraz z zawodnikami z Rumunii, Wielkiej Brytanii, Grecji, Słowacji, Czech i Słowenii przez 5 dni uczestniczył w zajęciach prowadzonych przez Brytyjskiego trenera.

Nie tylko za granicą trenowali młodzi zawodnicy. Również w Polsce, w Wiśle odbyła się tygodniowa akcja szkoleniowa, w której udział wzięło 8 młodych zawodników. W obecności „starych wyjadaczy”, którzy regenerowali siły, juniorzy dwa razy dziennie pracowali nad poprawieniem techniki indywidualnej. Bardzo zaangażowani zawodnicy chętnie realizowali przygotowane przez trenerów zadania, a wieczorem korzystali z basenu i sauny. Nie obyło się również bez zajęć teoretycznych, które niewątpliwie były nowością dla juniorów.

Aby myśleć o dołączeniu w przyszłości do Reprezentacji Polski Osób Niepełnosprawnych będą musieli jeszcze setki godzin spędzić na sali treningowej i boiskach sportowych. Miejmy nadzieję, że nie zabraknie im motywacji bo wszystko w ich własnych rękach, a „… dla chcącego nie ma nic trudnego”.

Paraolimpijczycy, którzy również byli w Wiśle odebrali od pracowników Ośrodka gratulacje za występy w Rio. W podzięce otrzymali drobne upominki w postaci bombek choinkowych. Trenerzy „…za mądrość szkoleniową…” dostali bombki w postaci sowy :-)  Dziękujemy.